Nie do końca udany wypad na Bintan (Indonezja)

UWAGA! BLOG ZOSTAŁ PRZENIESIONY. PONIŻSZY WPIS ZOSTAŁ POPRAWIONY I PRZENIESIONY RAZEM Z BLOGIEM. NOWY ADRES WPISU: 


https://www.wswoimzywiole.com/nie-do-konca-udany-wypad-na-bintan-indonezja/

The following two tabs change content below.

Natalia

Autorka
Włóczykij, nurek, biotechnolog. Mieszka w Singapurze, tęskni za Finlandią. Lubi czytać, nad miasta przedkłada łono natury, a na blogu promuje odpowiedzialne podróżowanie.

  5 comments for “Nie do końca udany wypad na Bintan (Indonezja)

  1. 11 października 2015 o 11:09

    Czasem tak jest, że jak już coś ma pójść źle, to nie jedna rzecz, a wiele.. Teraz macie więcej do opowiadania! Bo z dwojga złego, wróciliście cali i zdrowi :)

  2. ~Ale jak to się czyta!
    17 października 2015 o 06:27

    Po paru mięsiącach (latach?) to będzie jedna z wypraw do wspominania! a ile śmiechu będzie przy tych wspomnieniach!

    Pacyf

  3. ~Jacek
    8 sierpnia 2016 o 16:33

    Mam pytanie. Wykupywaliście Państwo wizę do Indonezji

    • Natalia
      10 sierpnia 2016 o 09:22

      Nie, Polacy mogą spędzić w Indonezji 30 dni bez wizy.

  4. ~Piotr
    3 sierpnia 2017 o 21:46

    Hej. Mam pytanie czy promy z Bintan wypływają wcześnie rano? Chcemy wydostać się z wyspy rano bo o 11:00 mamy samolot z Singapuru. Nie wiem czy jesteśmy w stanie przepłynąć rano z Bintan do Singapuru i dojechać na lotnisko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • Facebook