Wulkan Merapi – nocne starcie z uśpionym mordercą

UWAGA! BLOG ZOSTAŁ PRZENIESIONY. PONIŻSZY WPIS ZOSTAŁ POPRAWIONY I PRZENIESIONY RAZEM Z BLOGIEM. NOWY ADRES WPISU:  


https://www.wswoimzywiole.com/wulkan-merapi-nocne-starcie-z-uspionym-morderca/

The following two tabs change content below.

Natalia

Autorka
Włóczykij, nurek, biotechnolog. Mieszka w Singapurze, tęskni za Finlandią. Lubi czytać, nad miasta przedkłada łono natury, a na blogu promuje odpowiedzialne podróżowanie.

  4 comments for “Wulkan Merapi – nocne starcie z uśpionym mordercą

  1. 30 sierpnia 2016 o 22:00

    Niesamowite zdjęcia! Podziwiam za odwagę, chyba nigdy bym się nie odważyła na taką wyprawę, chociaż z pewnością warto! :)

  2. 14 września 2016 o 17:51

    Magiczne zdjęcia, bajkowa opowieść… Chcielibyśmy się tam choć na chwilę przenieść. Teraz, już, natychmiast! :)

  3. 14 września 2016 o 17:53

    Uwielbiam takie zdjęcia. Czuję się jakby poza światem, daleko od problemów. Tylko ja i przyroda. Czuję się tak, jak wtedy, gdy pokonuję na wielkim zmęczeniu kolejny kilometr…

  4. ~Pacyf
    9 października 2016 o 12:03

    Ależ przygoda – nic tylko pozazdrościć!. Czekam na następne wpisy. Zdjęcia cudo!

Odpowiedz na „~PacyfAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • Facebook