Życie w Singapurze według Natalii. Część I: Miasto Ogrodów i Zakazów

UWAGA! BLOG ZOSTAŁ PRZENIESIONY. PONIŻSZY WPIS ZOSTAŁ POPRAWIONY I PRZENIESIONY RAZEM Z BLOGIEM. NOWY ADRES WPISU:


https://www.wswoimzywiole.com/zycie-w-singapurze-wedlug-natalii-czesc-i/

The following two tabs change content below.

Natalia

Autorka
Włóczykij, nurek, biotechnolog. Mieszka w Singapurze, tęskni za Finlandią. Lubi czytać, nad miasta przedkłada łono natury, a na blogu promuje odpowiedzialne podróżowanie.

  5 comments for “Życie w Singapurze według Natalii. Część I: Miasto Ogrodów i Zakazów

  1. 26 lutego 2017 o 12:21

    Singapur jest świetny. Wróciliśmy z niego kilka miesięcy temu i jesteśmy zachwyceni! http://komarnicki.pl/singapur/ :)

  2. ~Pacyf
    21 marca 2017 o 13:58

    Byłem w Singapurze ostatni raz chyba z pięć lat temu ale bardzo mi Twój blog przypomniał to miasto. Bardzo proszę o artykuł o street food w Singapurze, to było dla mnie najfajniejsze odkrycie i ciekaw jestem jak to jedzenie odbieracie? Ze zdjęciami jeśli można!

    • Natalia
      22 marca 2017 o 09:44

      Hej! O jedzeniu będzie w trzeciej części, tylko ze zdjęciami może być problem… Zobaczę, co da się zrobić. :) Pozdrawiam!

  3. 15 sierpnia 2017 o 00:09

    Bardzo interesujący wpis, sam zamierzam się przeprowadzić z Danii więc porównanie z Finlandią mnie poruszyło.
    To musiał być prawdziwy przypadek by samotnik wylądował w Singapurze :)

  4. 4 grudnia 2017 o 14:54

    Ja of jutra do końca tygodnia mam zamiar biegać po mieście z aparatem. Mam nadzieję że bieganie zabronione nie jest ;)

Odpowiedz na „~MateuszAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • Facebook