Category: Singapur na co dzień

Sg3_kwadrat_2

Życie w Singapurze według Natalii. Część III: Mieszkanie i transport

Mieszkanie w Singapurze zmienialiśmy już trzy razy; jak na dwa lata – to chyba wynik godny wzmianki. Do ostatniego, czwartego, wprowadziliśmy się niedawno, co natchnęło mnie do napisania tego tekstu, wyjątkowo beznamiętnego i bezstronnego. Jak się zatem mieszka w Singapurze? Komfortowo, ale drogo. Co prawda ostatnio ceny nieco spadły – szczególnie w naszej okolicy (Lakeside) – i podczas gdy rok…

SG_kwadrat

Polska strona Singapuru

Polacy w singapurskiej kulturowej mieszance bez wątpienia mają swoje miejsce i z roku na rok umacniają tę pozycję. Co jednak może Was zaskoczyć, to fakt, że w Singapurze polskie eksperiencje wcale nie muszą ograniczać się do wyłowienia z tłumu języka polskiego. Oto pięć polskich akcentów, na które możecie się natknąć podczas przechadzki po Mieście Lwa: 1. Podążać za swem marzeniem,…

Sg2_kwadrat

Życie w Singapurze według Natalii. Część II: O pogodzie i oleju palmowym

Zauważyliście na pewno, że często porównuję Singapur z Finlandią, w której także przyszło mi spędzić część życia, i że te porównania wypadają raczej niekorzystnie dla azjatyckiego tygrysa. Jest jednak jedna kwestia, w której moim zdaniem Singapur bije Finlandię na głowę, a mianowicie – pogoda. Co powiecie na nigdy nie kończące się lato? Singapur położony jest w klimacie równikowym, a to…

ZyciewSg_kwadrat

Życie w Singapurze według Natalii. Część I: Miasto Ogrodów i Zakazów

Życie w Singapurze to jedno z najpopularniejszych wyrażeń zabierających żądnych wiedzy internautów na mój blog (zaraz po życiu w Finlandii i prostytutkach w Alkmaar). Mam jednak poczucie, że mój blog do tej pory wcale takim delikwentom w sukurs nie przychodził. Postanowiłam to zmienić, czyli sklecić wpis traktujący o – a jakże – życiu w Singapurze. Będzie to wpis totalnie subiektywny,…

Condo2

Jaszczurki, gniazdka i prywatny basen, czyli jak się mieszka w Singapurze – pierwsze wrażenia

Powiedziałabym, że przeprowadzka z Finlandii do Singapuru była dla mnie niczym zimny prysznic, gdyby nie to, że słowo „zimny” w odniesieniu do tej sytuacji brzmi trochę niedorzecznie. Jeśli chodzi o średnią roczną temperaturą powietrza, to różnica między Helsinkami a Singapurem wynosi jakieś 25 stopni. Prysznic zatem był dość ciepły, ale nadal gwałtowny i niespodziewany. Mieszkając w Finlandii, łatwo jest zapomnieć,…


  • Facebook