Tag: Azja

pit_kwadrat

O tym, jak Finlandię zamieniłam na Singapur i dlaczego mi się tu nie podoba

Mój związek z Finlandią był trudny. Zaczął się miło, wiele lat temu, ale gdy zauroczenie minęło, wszystko zaczęło się komplikować; jak to w życiu bywa. Lubiłam Finlandię za spokój, przestrzeń i obojętność, ale jednocześnie mnie frustrowała. Szczególnie pod koniec, gdy zamiast pracy próbowała mi wciskać marne zasiłki. Taki układ mnie nie interesował. Sytuacji nie poprawiała smutna, fińska pogoda, która niekiedy…

Tioman_g_kwadrat

Tioman – informacje praktyczne (w tym dojazd z Singapuru)

Dlaczego na Tioman warto pojechać już wiecie (a jeśli nie, to dowiecie się tutaj). Teraz pomogę Wam taką wycieczkę zaplanować. Zanim przejdę do konkretów, mała rada – jadąc do Malezji, uzbrójcie się w cierpliwość, bo panuje tam spory bałagan. Z drugiej strony ludzie są zazwyczaj mili i pomocni, więc w razie problemów, wszystko powinno się szybko ułożyć. 1. Kiedy jechać?…

Tioman_kwadrat

10 powodów, dla których warto odwiedzić Tioman (Malezja)

- 120 ringgitów za noc – powiedziała po angielsku uśmiechnięta Malezyjka w kolorowym hidżabie. – Zostaniemy na dwie noce. – To będzie… – zaczęła niepewnie i urwała. Ogarnęła spojrzeniem biurko, otworzyła szufladę. Jedną, drugą. W trzeciej znalazła to, co chciała – kalkulator. Cierpliwie przeczekaliśmy jej matematyczne zmagania. – 240 ringgitów! – oznajmiła w końcu radośnie. Zgodziliśmy się na tę ofertę,…

Sg3_kwadrat_2

Życie w Singapurze według Natalii. Część III: Mieszkanie i transport

Mieszkanie w Singapurze zmienialiśmy już trzy razy; jak na dwa lata – to chyba wynik godny wzmianki. Do ostatniego, czwartego, wprowadziliśmy się niedawno, co natchnęło mnie do napisania tego tekstu, wyjątkowo beznamiętnego i bezstronnego. Jak się zatem mieszka w Singapurze? Komfortowo, ale drogo. Co prawda ostatnio ceny nieco spadły – szczególnie w naszej okolicy (Lakeside) – i podczas gdy rok…

Sg kwadrat

Singapur oczami polskich blogerów

Do Singapuru po raz pierwszy przyleciałam ponad dwa lata temu. Byłam wtedy niesamowicie przestraszona i słabo pamiętam tę krótką wizytę. Wiedziałam już, że prawdopodobnie zwiążę się z Singapurem na dłużej. Pochłaniałam miasto zdumionymi oczami, ale zamiast cieszyć się widokami, wyobrażałam sobie, jak w tym obcym miejscu wyglądać będzie moje życie. Od tamtej wizyty minęło już sporo czasu, w Singapurze mieszkam…

SG_kwadrat

Polska strona Singapuru

Polacy w singapurskiej kulturowej mieszance bez wątpienia mają swoje miejsce i z roku na rok umacniają tę pozycję. Co jednak może Was zaskoczyć, to fakt, że w Singapurze polskie eksperiencje wcale nie muszą ograniczać się do wyłowienia z tłumu języka polskiego. Oto pięć polskich akcentów, na które możecie się natknąć podczas przechadzki po Mieście Lwa: 1. Podążać za swem marzeniem,…

Sg2_kwadrat

Życie w Singapurze według Natalii. Część II: O pogodzie i oleju palmowym

Zauważyliście na pewno, że często porównuję Singapur z Finlandią, w której także przyszło mi spędzić część życia, i że te porównania wypadają raczej niekorzystnie dla azjatyckiego tygrysa. Jest jednak jedna kwestia, w której moim zdaniem Singapur bije Finlandię na głowę, a mianowicie – pogoda. Co powiecie na nigdy nie kończące się lato? Singapur położony jest w klimacie równikowym, a to…

ZyciewSg_kwadrat

Życie w Singapurze według Natalii. Część I: Miasto Ogrodów i Zakazów

Życie w Singapurze to jedno z najpopularniejszych wyrażeń zabierających żądnych wiedzy internautów na mój blog (zaraz po życiu w Finlandii i prostytutkach w Alkmaar). Mam jednak poczucie, że mój blog do tej pory wcale takim delikwentom w sukurs nie przychodził. Postanowiłam to zmienić, czyli sklecić wpis traktujący o – a jakże – życiu w Singapurze. Będzie to wpis totalnie subiektywny,…

Camiguin_kwadrat

Camiguin – wyspa zrodzona z ognia (Filipiny)

- The flight to Cebu is overbooked, I’m sorry for the inconvenience – wyrecytowała po raz kolejny zblazowana pani, patrząc tępo w ekran monitora, i po raz kolejny neurony mojego mózgu pozostały niewzruszone. W konkursie na najbardziej bezrozumny wyraz twarzy walka między mną a kobietą zza lady byłaby niezwykle wyrównana. Godzina była druga w nocy i sytuacja, w której się…

Merapi_kwadrat

Wulkan Merapi – nocne starcie z uśpionym mordercą

Nasz komitet powitalny w indonezyjskiej wiosce Selo składał się zimnego wiatru, przelotnego opadu i smutnej perspektywy wielogodzinnej wspinaczki w ciemnościach. Dochodziła godzina pierwsza w nocy, a ja byłam wykończona. Znaczący deficyt snu i szaleńcze tempo ostatnich dni zaczęły zbierać swoje żniwo, a droga z Yogyakarty do Selo, gdzie rozpoczyna się szlak na wulkan Merapi, mojej kondycji bynajmniej nie poprawiła. Wąska,…


  • Facebook