Tag: emigracja

SG_kwadrat

Polska strona Singapuru

Polacy w singapurskiej kulturowej mieszance bez wątpienia mają swoje miejsce i z roku na rok umacniają tę pozycję. Co jednak może Was zaskoczyć, to fakt, że w Singapurze polskie eksperiencje wcale nie muszą ograniczać się do wyłowienia z tłumu języka polskiego. Oto pięć polskich akcentów, na które możecie się natknąć podczas przechadzki po Mieście Lwa: 1. Podążać za swem marzeniem,…

Sg2_kwadrat

Życie w Singapurze według Natalii. Część II: O pogodzie i oleju palmowym

Zauważyliście na pewno, że często porównuję Singapur z Finlandią, w której także przyszło mi spędzić część życia, i że te porównania wypadają raczej niekorzystnie dla azjatyckiego tygrysa. Jest jednak jedna kwestia, w której moim zdaniem Singapur bije Finlandię na głowę, a mianowicie – pogoda. Co powiecie na nigdy nie kończące się lato? Singapur położony jest w klimacie równikowym, a to…

ZyciewSg_kwadrat

Życie w Singapurze według Natalii. Część I: Miasto Ogrodów i Zakazów

Życie w Singapurze to jedno z najpopularniejszych wyrażeń zabierających żądnych wiedzy internautów na mój blog (zaraz po życiu w Finlandii i prostytutkach w Alkmaar). Mam jednak poczucie, że mój blog do tej pory wcale takim delikwentom w sukurs nie przychodził. Postanowiłam to zmienić, czyli sklecić wpis traktujący o – a jakże – życiu w Singapurze. Będzie to wpis totalnie subiektywny,…

Kwadrat

Pierwsze kroki w Finlandii – formalności, wskazówki, linki

Spis treści 1. Odbiorcy 2. Słowo wstępu 3. Rejestracja pobytu 4. Urząd pracy 5. Kursy fińskiego 6. Ubezpieczenie socjalne i zasiłek dla bezrobotnych 7. Mieszkanie 8. Praca 9. Elektroniczny system identyfikacji i fiński dowód 10. Zakończenie   1. Odbiorcy Poniższy wpis skierowany jest głównie do polskich śmiałków, którzy rozważają lub planują przeprowadzkę do Finlandii, ewentualnie do chojraków – takich, jak…

DoCzego_kwadrat

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, czyli o tym, czego w Finlandii zaakceptować nie potrafiłam

Kolejny raz biorę udział w projekcie organizowanym przez Klub Polki na Obczyźnie, tym razem jednak zamiast Finlandię wychwalać, będę marudzić, rzec zatem by można – będę w swoim żywiole. Zdecydowałam się na podjęcie tego smutnego tematu, ponieważ im dłużej mieszkam w Singapurze, tym bardziej tęsknię za Finlandią, a co za tym idzie, zaczynam Kraj Tysiąca Jezior w swojej głowie idealizować. Czas,…

Condo2

Jaszczurki, gniazdka i prywatny basen, czyli jak się mieszka w Singapurze – pierwsze wrażenia

Powiedziałabym, że przeprowadzka z Finlandii do Singapuru była dla mnie niczym zimny prysznic, gdyby nie to, że słowo „zimny” w odniesieniu do tej sytuacji brzmi trochę niedorzecznie. Jeśli chodzi o średnią roczną temperaturą powietrza, to różnica między Helsinkami a Singapurem wynosi jakieś 25 stopni. Prysznic zatem był dość ciepły, ale nadal gwałtowny i niespodziewany. Mieszkając w Finlandii, łatwo jest zapomnieć,…

Salmiakki

Kurioza, które mogą zaskoczyć Polaka w Finlandii część III

Kolejna dawka fińskich osobliwości. Wygląda na to, że to temat-rzeka! 1. Kolejki po jedzenie …i nie chodzi mi bynajmniej o kolejki w sklepach, tylko na imprezach. Gdyby w Polsce ktoś kazał gościom na weselu ustawiać się gęsiego po golonkę, wstyd byłby na całą wieś. Dla Finów jednak widok ludzi w strojach wieczorowych stojących w kolejce po obiad, niczym dzieci na…

cv5555

Kurioza, które mogą zaskoczyć Polaka w Finlandii część II

Przed Wami pięć kolejnych fińskich osobliwości i na tym na pewno się nie skończy. Niewiele łączy Finów i Polaków (może jedynie upodobanie do mocniejszych trunków), dlatego odkrywanie Finlandii jest dla mnie pasmem niespodzianek i chyba tak pozostanie jeszcze przez długi czas. Wyjątkowo zdjęcia i grafiki, które zdobią poniższy tekst, nie są moje.  1. Język fiński Fiński jest dziwny i trudny,…

cov

Kurioza, które mogą zaskoczyć Polaka w Finlandii część I

Finlandia zadziwiać mnie nie przestaje, mimo że od jakiegoś czasu już jestem z nią związana. Co i rusz natykam się na jakieś osobliwości, czy to dotyczące kuchni, rozrywki, czy samych Finów, którzy są narodem bardzo specyficznym. Postanowiłam zebrać moje obserwacje do kupy i rozpocząć cykl „Fińskie Kurioza” – oto przed Wami pięć z nich, które jako pierwsze przyszły mi do…

Fot.1

Fiński chleb

– Przydałyby się młotek i dłuto – mruknęłam do siebie zrezygnowana, gdy zdałam sobie sprawę, że na śniadanie mam tylko kilkudniowy, fiński żytni chleb. Myślicie, że przesadzam? Jakiś czas temu byłam w skansenie, gdzie można było sobie obejrzeć, jak żyli Finowie dawno temu. Były tam zabytkowe kołowrotki, żarna oraz chleby wiszące na kołkach pod sufitem. Była też pani pełniąca rolę Finki…


  • Facebook